piątek, 18 sierpnia 2017

Letni plener z aparatem



Lato trwa, a my wracamy do wspomnień z naszego lipcowego spotkania. Tym razem wybraliśmy się w plener do Wyszyny, gdzie zobaczyć można ruiny renesansowego zamku. Niestety do naszych czasów nie przetrwało wiele – tylko jedna baszta połączona murem z ruinami drugiej baszty frontowej oraz mury budynku mieszkalnego. Na szczęście spotkaliśmy przyjaznego gospodarza, który nie tylko opowiedział nam kilka ciekawostek o zamku, ale też pozwolił pokręcić się trochę wokół swoich zabudowań, co staraliśmy się twórczo wykorzystać. No i pogoda nam sprzyjała :) Spotkanie zakończyliśmy na wieży widokowej w Paprotni, skąd przy zachodzącym słońcu podziwialiśmy widoki na najbliższą okolicę.


Fot. Dominik Domański

Fot. Dominik Domański

Fot. Dominik Domański

Fot. Dominik Domański

Fot. Anna Małkowicz

Fot. Anna Małkowicz
Fot. Anna Małkowicz
Fot. Anna Małkowicz
Fot. Natalija Wawrzyniak
Fot. Natalija Wawrzyniak
Fot. Natalija Wawrzyniak
Fot. Natalija Wawrzyniak
Fot. Beata Mazurek
Fot. Beata Mazurek

Fot. Beata Mazurek
Fot. Beata Mazurek







czwartek, 18 maja 2017

Fotospacer majowy

W pierwszy wtorek maja, w ramach klubowego spotkania wybraliśmy się na fotospacer. Idea takiego spaceru polega na tym, że umawiamy się w plenerze, w określonym miejscu, wyznaczamy sobie wspólne, fotograficzne wyzwanie i próbujemy się z nim zmierzyć. Przy okazji jest czas na rozmowy, wymianę doświadczeń w zakresie fotografowania, zwykłe pogaduchy i czerpanie od siebie nawzajem energii. Tym razem pogoda nas nie rozpieszczała - było zimno. Bardzo zimno. Naszym tematem przewodnim było hasło: do góry nogami. Należało tak skomponować zdjęcie, aby docelowo prezentować je odwrócone o 180 stopni. Czy się udało? Oto kilka realizacji.

Fot. Dominik Domański


Fot. Dominik Domański


Fot. Anna Małkowicz


Fot. Beata Mazurek

Fot. Natalija Wawrzyniak

Fot. Natalija Wawrzyniak

wtorek, 25 kwietnia 2017

Mój sposób na RAW



Potrzebę korzystania z ciemni cyfrowej odkryje, prędzej czy później, każda osoba zajmująca się fotografią. Zdarza mi się, że przeglądając przepastne archiwum zdjęć, trafiam na bardzo ciekawe ujęcia, które wcześniej nie przykuły mojej uwagi i nie trafiły do rodzinnego albumu. Wtedy okazuje się, że moje zainteresowanie surowymi plikami RAW nastąpiło zdecydowanie za późno. Plik w formacie JPG, wbrew pozorom, daje spore możliwości obróbki. Możliwa jest korekta balansu bieli, zmiana tonacji czy kontrastu. Widać to chociażby po bardzo popularnych ostatnio filtrach dostępnych w smartfonach lub w aplikacjach typu Instagram. Zdjęcie śmiało możemy oddać do druku i efekt, w większości przypadków, będzie zadowalający.  Zdarza mi się jednak przygotowywać zdjęcia do wydruku w dużym formacie. W takich przypadkach surowy plik jest niezastąpiony. Podobnie w przypadku fotografii portretowej gdzie często o efekcie decydują niuanse światłocieni na skórze. O ilości danych zapisanych w takim pliku świadczyć może chociażby jego rozmiar. Kilkukrotnie większy RAW zawiera informacje, które na pierwszy rzut oka bywają niewidoczne. Dotyczy to szczególnie mocno naświetlonych i niedoświetlonych obszarów zdjęcia. Plik JPG usuwa te dane zastępując białą/czarną plamą pozbawiając jakichkolwiek szczegółów. Zalet surowych plików jest oczywiście dużo więcej, a potrzeba ich stosowania wynika przede wszystkim z rodzaju fotografii jaką się zajmujemy. Nie namawiam do bezrefleksyjnego pstrykania w RAW, bo po pierwsze szybko zacznie nam się kurczyć miejsce na dysku, a po drugie musimy nad tym plikiem usiąść i chwilę popracować aby w ogóle nadawał się do druku lub prezentacji w sieci.

Obecnie na rynku dostępnych jest sporo narzędzi do przeglądania, katalogowania i wywoływania surowych zdjęć. Najpopularniejsze to oczywiście Lightroom, Capture One, DxO Optics Pro, Affinity Photo czy też Corel AfterShot Pro. Są to programy komercyjne, z których korzysta wielu profesjonalistów jak i amatorów. Alternatywą są programy rozwijane na zasadach Open Source (kilka z nich znajdziecie np. tu: http://fotoblogia.pl/3676,top-5-darmowych-narzedzi-do-wywolywania-plikow-raw). Polecam zapoznać się z kilkoma i przetestować zanim popadniemy w „manierę” Lightrooma. Późniejsze próby migracji mogą bowiem okazać się sporym wyzwaniem, gdy przyzwyczaimy się już do obsługi jednego programu.

Z uwagi na to, że około 2 lata temu z fascynacją przesiadłem się na system operacyjny Linux (Ubuntu), zacząłem uważniej przyglądać się możliwościom oferowanym przez oprogramowanie dostępne w tym środowisku (klika przykładów opisanych jest tu: https://404.g-net.pl/2015/07/fotograf-z-linuksem-u-szyi-i-aparatem-na-biurku-3/). Przez pewien czas testowałem digKam i RawTherapee. Ostatecznie jednak wszystkie zdjęcia wywołuję w programie Darktable. Mnogość dostępnych funkcji, aktualizowana baza obsługiwanych aparatów, korekty obiektywów spowodowały, że program przypadł mi do gustu. 

Darktable dostępny jest w polskiej wersji językowej co może ułatwić pierwszy kontakt. Warto poświęcić trochę czasu na poznanie poszczególnych opcji, których ilość może przyprawić o zawrót głowy. Program na szczęście umożliwia wyłączenie widoku poszczególnych zakładek i zostawić nam te, z których korzystamy najczęściej. Interfejs tej cyfrowej ciemni nawiązuje wyglądem do Lightrooma. Moduł „stół podświetlany” pozwala na zarządzanie plikami: importem, usuwaniem i eksportowaniem według zadanych parametrów. Moduł „ciemnia” służy do edycji plików za pomocą suwaków lub krzywych. Nieomal każdą funkcję możemy stosować w formie maski, np. na wybrany obszar oraz w różnych trybach mieszania warstw. W razie potrzeby efekt możemy zduplikować i edytować zupełnie niezależnie. Co ważne dla profesjonalnych zastosowań, Darktable pracuje w przestrzeni barwnej Adobe RGB i sRGB z 32 bitową precyzją obróbki oraz obsługuje profile barwne ICC. Przeglądane/obrabiane zdjęcia możemy oceniać w skali od 1 do 5 gwiazdek oraz oznaczyć jednym z 5 kolorów. Program pozwala tworzyć własne style, które można stosować przy masowym eksporcie zdjęć. Jeśli potrzebujemy przenieść ustawienia jednego zdjęcia na inne posługujemy się starym sprawdzonym sposobem: Ctrl+C/Ctrl+V. Na pewno praca w tym programie wymaga przyzwyczajenia, ale z czasem zaczniemy obsługiwać go intuicyjnie. Życzę zatem przyjemnej pracy, samych udanych kadrów i dużo wolnego czasu!

Program można pobrać ze strony twórców: http://www.darktable.org/

Dominik Domański 






środa, 1 marca 2017

Portret kobiecy - wystawa

Zapraszamy na wystawę przygotowaną przez nasz Klub. Składają się na nią zdjęcia nadesłane przez fotografujące panie z Konina i okolic, które zajmują się fotografią z zamiłowania i pasji, a niekoniecznie zawodowo. W ten sposób autorki zyskały możliwość prezentacji swoich prac w publicznej przestrzeni dla szerszej publiczności. Tematem przewodnim jest portret kobiety.

Autorki: Marlena Bąkowska, Hanna Biegajska, Urszula Bogacka, Agnieszka Cekiera, Joanna Chrzanowska, Justyna Gach, Monika Gałązka, Aleksandra Górecka, Krystyna Jakubowicz, Agnieszka Kamińska, Agnieszka Klimkowska, Ewa Linik, Magdalena Łuczak, Agata Nurkowska, Daria Szauer, Anna Wesołowska, Anita Ziarniak.

Przedsięwzięcie organizowane jest w ramach akcji Konin Miasto Kobiet. Wystawa czynna będzie w CKiS-DK Oskard od 6-12 marca.

piątek, 27 stycznia 2017

Portret kobiecy

Mamy kolejną propozycję dla fotografujących! Tym razem do udziału zapraszamy Panie - po raz drugi bowiem nasz Klub włącza się w akcję Konin Miasto Kobiet. Nasza oferta to:

OTWARTA WYSTAWA FOTOGRAFII "PORTRET KOBIECY"


"Musi być do wyboru.
Zmieniać się żeby tylko nic się nie zmieniło."
"Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała."
                                          Wisława Szymborska "Portret Kobiecy" (fragmenty)

A jak widzą kobietę w swoich obiektywach konińskie kobiety?
Do udziału w projekcie zapraszamy wszystkie pasjonatki fotografii.
Pokażcie na zdjęciach Wasze Kobiety, silne, kruche, energetyczne lub w zadumie, te młode i te dojrzałe.
Fotografie będzie można zobaczyć na wystawie w dniach 6-12 marca 2017 r. w holu głównym CKiS-Domu Kultury Oskard.

Zasady uczestnictwa:
Zapraszamy do udziału panie zamieszkujące powiat koniński, przede wszystkim te, dla których fotografia jest czymś wyjątkowym - pasją, sposobem na życie, na czas wolny, na dzielenie się wrażliwością z innymi.
Udział w wystawie jest bezpłatny.
Każda fotografia będzie podpisana imieniem i nazwiskiem  lub pseudonimem autorki.
Zdjęcia na wystawę prosimy przesyłać na adres klubfotokonin@gmail.com w terminie do 14 lutego. Spośród przesłanych zdjęć zostanie wybranych 30 fotografii, które wezmą udział w wystawie. W przypadku dużego zainteresowania ilość wybranych fotografii może ulec zwiększeniu. Autorki wybranych prac dostarczą wydrukowaną fotografię w formacie 30x40 cm do sekretariatu CKiS przy ulicy Okólna 47a w Koninie w terminie do 17 lutego. Po zakończeniu wystawy prace wrócą do autorek. Więcej informacji można uzyskać pod numerem tel. 609 110 468

Jeszcze raz ważne daty:
- do 14 lutego - zgłoszenia elektroniczne,
- do 17 lutego - odbitki na papierze (po potwierdzeniu przez KKF),
- 6-12 marca - wystawa.

Drogie Panie, pokażcie się zatem, czekamy na Was!